Jeśli zmagasz się z zespołem policystycznych jajników (PCOS) zadbaj również o to, co znajduje się na Twoim talerzu. W patogenezie PCOS uczestniczy insulinooporność, dlatego podstawą we wspomaganiu leczenia jest dieta o niskim indeksie glikemicznym. Obniżenie poziomu insuliny obniży produkcję androgenów. W diecie należy zwiększyć ilość błonnika oraz ograniczyć produkty o wysokim indeksie glikemicznym. Warto również wprowadzić do jadłospisu produkty, które są źródłem inozytolu, który poprawia insulinowrażliwość, obniża androgeny i wspomaga płodność. Kobiety zmagające się z PCOS powinny również zwracać uwagę na przeciwzapalny charakter diety, z uwagi na przewlekły stan zapalny o niskim nasileniu i prawdopodobieństwo podwyższonego CRP w badaniach krwi. Kobiety z zespołem policystycznych jajników, z uwagi na hiperandrogenizm, są również zagrożone hipertrójglicerydemią i hipercholesterolemią. Dlatego warto zadbać o wysoką podaż błonnika i kwasów omega-3 oraz niską podaż nasyconych kwasów tłuszczowych.
Jak to wszystko połączyć w praktyce?
Zwiększ w diecie:
- ciemne pieczywo, płatki owsiane górskie, ciemne makarony
- migdały, orzechy włoskie, nasiona chia, siemię lniane
- nasiona roślin strączkowych, brokuły, kalafior, awokado, kiełki
- jagody, maliny, wiśnie, pomarańcze, mandarynki
- kurczaka, indyka
- łososia, makrelę
- olej lniany, oliwę z oliwek
Zmniejsz w diecie:
- jasne pieczywo, płatki owsiane błyskawiczne, jasne makarony
- wiórki kokosowe
- gotowane ziemniaki, marchew, buraki
- dojrzałe banany, winogrona, suszone owoce
- tłustą wołowinę i wieprzowinę
- olej kokosowy
Jeśli to wszystko brzmi jak układanie puzzli bez obrazka możesz skorzystać z konsultacji z dietetykiem Robertem Polokiem i zrobić krok w kierunku diety wspierającej Twoje zdrowie.








