Nawet, jeśli nie uprawiasz sportu możesz mieć „łokieć tenisisty”. Brzmi przewrotnie? A jednak!
Podobnie jak łokieć golfisty, kolano biegacza, kciuk narciarza czy bark pływaka… W ortopedii funkcjonuje wiele nazw, które kojarzą się z uprawianiem sportu. Tymczasem wielu pacjentów z „łokciem tenisisty” pracuje przy komputerze zamiast grać w tenisa, a „kolano biegacza” wynika z częściej z przeciążenia i zaburzonej biomechaniki, niż z biegania maratonów.
Te sportowe nazwy to skróty myślowe, które opisują mechanizm przeciążenia, a nie styl życia pacjenta. Dlatego, nawet jeśli Twoją jedyną „dyscypliną” jest praca przy komputerze, ból który Ci doskwiera, może mieć bardzo „sportową” nazwę.
Najważniejsze jest trafne rozpoznanie i dobrze dobrane leczenie ortopedyczne. A o to już zadbają ortopedzi CMN!








